Reklama

Żniwa z profesjonalistą

Nowości produktowe, gorąca atmosfera, dużo ruchu i akcji oraz światowa prapremiera – tak w kilku słowach można opisać pokazy żniwne New Holland, które odbyły się 1 sierpnia w historycznej stolicy Warmii.


Podczas tegorocznych pokazów żniwnych New Holland warunki były wyjątkowo ekstremalne – słupek rtęci na termometrach sięgał 34° C. A atmosferę jeszcze bardziej podgrzewały premiery wśród maszyn żółto-niebieskiego producenta, które można było przetestować na polu.
- Na dzisiejszych pokazach chcieliśmy się skupić na naszych nowościach produktowych. Przede wszystkim, pokazujemy możliwości naszej nowej przekładni napędowej Dynamic Command, w którą wyposażony jest ciągnik z serii T6 – mówi Łukasz Chęciński, Marketing Manager New Holland. – Oprócz tego prezentujemy dwie prasy rolujące, maszyny towarzyszące marki New Holland, kombajn z ekonomicznej rodziny TC oraz rotorowy kombajn z najbardziej wydajnej serii CR – wymienia.

Najwyższe standardy
Jako pierwsze na pola wyjechały dwa kombajny: TC5.90 oraz CR8.90. Pierwszy z wymienionych o mocy maksymalnej 258 KM został wyposażony w silnik NEF, który spełnia najwyższe wymogi normy emisji spalin Stage 5.

- To światowa prapremiera kombajnu TC5.90 z silnikiem spełniającym rygorystyczne wymagania emisji spalin Stage5.  Dzięki zastosowanej technologii, maszyna ma doskonałe osiągi przy jednoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa. Po raz pierwszy w tym kombajnie zamontowaliśmy prosty i przystępny cenowo, automatyczny system prowadzenia wzdłuż łanu IntelliSteer-Lite wykorzystujący sygnał GPS, który pozwala skupić uwagę  operatora  na obserwacji parametrów pracy   i  dostosowaniu ich do zmieniających się warunków zbioru zbóż - wyjaśnia Józef Dębski, Specjalista Produktowy ds. kombajnów New Holland.   
W prezentowanym modelu zastosowano systemy: Smart Sieve, który automatycznie reguluje pracę sita na pochyłościach terenu oraz Opti-Fan, korygujący przepływ powietrza przez kosz sitowy. Dzięki nim, niezależnie od ukształtowania terenu, na którym zboże jest zbierane, ziarno jest czyszczone skuteczniej a kombajn osiąga wydajność powierzchniową taką, jakby pracował na płaskim ternie.



20% wyższa wydajność
Drugi z prezentowanych kombajnów to znacznie większa, od pierwszej, maszyna z rodziny CR – model CR8.90 Revelation . Mówiąc w skrócie - w maszynie ulepszony został przepływ masy żniwnej, zwiększona pojemność maszyny i zmodyfikowany system zagospodarowania resztek pożniwnych. Maszynę charakteryzuje mniejsze zużycie paliwa oraz układ automatycznej ochrony przed kamieniami. Na uwagę zasługuje również omówiona przy tej okazji całkowita nowość – system IntelliSense.
- System ten zapewnia wzrost wydajności i efektywności wykorzystania maszyny o 10% w przypadku doświadczonych operatorów, a jeśli prowadzi ją ktoś z mniejszym doświadczeniem, wzrost wydajności sięga nawet 20% - podkreśla Artur Bednarczuk, Specjalista Produktowy ds. kombajnów New Holland.

W czym tkwi sekret tak dobrych wyników? W kontrolowaniu precyzji pracy maszyny i optymalizacji ustawień z częstotliwością nawet co 20 sekund. Nadzór nad każdym z systemów i rozwiązań zastosowanych w kombajnie zależy już nie od operatora kombajnu, który z każdą kolejną godziną pracy na polu jest coraz bardziej zmęczony, a jego koncentracja i precyzja się zmniejsza. Teraz większość parametrów kontroluje system IntelliSense.
- System automatycznie dostosowuje się do warunków panujących na polu i z maksymalną częstotliwością 20 sekund może optymalizować swoje ustawienia i dobierać optymalne parametry. Robi to na podstawie danych z ponad 20 czujników zamontowanych w maszynie – wyjaśnia Artur Bednarczuk.

Aby system działał sprawnie, przed rozpoczęciem zbioru, należy na ekranie monitora wybrać rodzaj uprawy, maksymalną prędkość jazdy, maksymalne obciążenie silnika i jedną z czterech strategii. - Te 4 strategie, z których możemy wybierać, to: maksymalna wydajność, czyli zbiór w najkrótszym możliwym czasie na danym areale, ograniczone straty ziarna, stały przepływ masy i najlepsza jakość ziarna – wymienia Artur Bednarczuk.

Nowością w  kombajnach CR z system InteliiSense są czujniki obciążenia sit. Wykrywają one różnicę ciśnień w obszarze nad i pod górnym sitem. Ich dokładność jest rzędu 0,001 milibara. Tak precyzyjne dane w połączeniu z informacjami z czujnika strat ziarna pozwalają systemowi zdiagnozować na bieżąco problem - czy mamy do czynienia ze zbyt dużym obciążeniem sita, czy z sytuacją odwrotną, czyli przedmuchem. I w zależności od przyczyny, system zmniejsza albo zwiększa prędkość wentylatora. To optymalizuje proces czyszczenia.

Premiera w stolicy Warmii
Podczas tegorocznych pokazów żniwnych marki New Holland w Lidzbarku Warmińskim miała miejsce premiera ciągnika T6 Dynamic Command. I o ile sam ciągnik T6 jest znany od dawna, to model z nową przekładnią jest już absolutną nowością. Jest to nowa konstrukcja, która znacznie poprawia wydajność pracy ciągnika i komfort jego obsługi.
Nową konstrukcję charakteryzuje nowy podłokietnik. Jest on podobny do tego, jakie znamy z innych przekładni, np. Auto Command albo T7 z „bogatszych wersji”. - Znajdziemy na nim duży joystick z dedykowanymi przyciskami do wszystkich podstawowych funkcji sterowania pracą ciągnika i maszyny towarzyszącej. Skrzynię biegów charakteryzują trzy zakresy jazdy (A, B, C) po 8 biegów każdy. Zostały one tak dobrane, aby podczas każdej czynności nie trzeba było zmieniać zakresów, a jedynie biegi – wyjaśnia Bartosz Banaś, specjalista ds. produktu New Holland.

W prezentowanym podczas pokazów modelu, można było przetestować również ruchomy joystick. W momencie popchnięcia i przytrzymania joysticka biegi zmieniają się płynnie, bez szarpnięć. Zmiana biegów w nowej przekładni jest delikatna, w jej trakcie automatycznie następuje zmiana prędkości obrotowej silnika, a to z kolei przekłada się na płynną jazdę, bez szarpnięć. Drugą istotną zaletą nowej przekładni jest możliwość hamowania bez użycia sprzęgła. Prosta budowa tej przekładni to również jej duża zaleta.
Ciągnik pracował z kultywatorem ścierniskowym ST 300 – nowością w katalogu produktowym New Holland. Jest to konstrukcja na sztywnej ramie o szerokości roboczej 3 m, z systemem zabezpieczeń przed kamieniami.

New Holland obala mity
Dwie prasy rolujące były kolejnymi z prezentowanych na sierpniowych pokazach maszyn. Pierwsza to RollBet model 150. Jest to maszyna zmiennokomorowa, pasowa, umożliwiająca formowanie bel do 150 cm średnicy.

Druga z zaprezentowanych pras, to Roll Baler 125, stałokomorowa, walcowa. - Chcemy obalić stereotyp, że prasy walcowe nie nadają się do prasowania suchego materiału. Mamy tutaj dwie maszyny: zmiennokomorową przede wszystkim do słomy, a także walcową przeznaczoną głównie do zielonki, ale nie tylko – ze słomą też daje sobie ona świetnie radę - wyjaśnia Rafał Galus, specjalista ds. produktu New Holland. - Dzięki konstrukcji walców i wypustkom, powierzchnia styku słomy z powierzchnią walca jest większa. To powoduje, że słoma nie ślizga się, nie spada – poprzez te karby utrzymywana jest na powierzchni walców i można z niej z powodzeniem formować bele – tłumaczy.

W prasie zamontowano 18 walców tłoczonych na zimno, z 10 wypustkami na konstrukcji walca. Formuje ona bele o średnicy 125 cm. Maszyna wyposażona jest w 20 noży, jeżeli więc potrzebujemy, możemy uruchomić je wszystkie, dzięki czemu materiał będzie pocięty na krótką sieczkę około 50 mm. Można też wybrać konkretne sekwencje, np. 10 noży. Ciekawą opcją jest tu wysprzęglanie napędu na rotorze.

Podwójna okazja do świętowania
Pokazy żniwne były połączone z inauguracją nowego punktu dilerskiego marki New Holland – firmy Perkoz, która w Lidzbarku Warmińskim działa już od kilku miesięcy. - Podczas inauguracji nowego punktu dilerskiego Perkoz, lokalnym władzom został przekazany ciągnik T6.180 z przyczepą. Został on pomalowany na kolor pomarańczowy, ponieważ będzie dedykowany do prac komunalnych – wyjaśnia Łukasz Chęciński.

0°C

Warszawa

Pochmurnie

Wilgotność: 85%

Wiatr: 17.70 km/h

  • 18 Gru 2018 0°C -2°C
  • 19 Gru 2018 0°C -4°C
Banner 468 x 60 px