Reklama

Herbicyd też powoduje stres

Wraz z nadejściem długo wyczekiwanej wiosny i dodatnich temperatur – od razu dość wysokich – przyspieszają prace polowe i zabiegi z użyciem środków ochrony roślin. Trzeba pamiętać, że chociaż działają one na korzyść upraw, to jednocześnie stanowią dla nich kolejny stres. Biorąc pod uwagę, że kondycja ozimin po specyficznej zimie 2017/18 nie jest dobra, tym bardziej warto wspomóc ich rozwój i chronić je przed negatywnymi czynnikami. Jeden z nich to stres wywołany aplikacją herbicydów.


W produkcji rolniczej upowszechniło się pojęcie stresu środowiskowego, który negatywnie wpływa na stan upraw, a przez to na ilość i jakość uzyskiwanych plonów. Jest wiele czynników, które go wywołują – najczęściej wymienia się niskie temperatury, suszę, wysokie temperatury, zasolenie, niedobór składników mineralnych i toksyczność gleby. Plantatorzy zapominają jednak, że jedną z przyczyn generujących stres są stosowane środki ochrony roślin. Zabieg herbicydowy stanowi bardzo duże wyzwanie dla upraw – szczególnie dla ozimin, których kondycja po trudnej zimie i tak jest znacznie osłabiona.
Obserwacje z początku kwietnia 2018 roku potwierdzają, że na wielu plantacjach ozimin występuje obecnie liczne zachwaszczenie. Z racji niesprzyjającej pogody w okresie jesiennym rolnicy często nie byli w stanie zrealizować pełnej ochrony herbicydowej. Natomiast ciepła zima sprzyjała rozwojowi roślin, a w szczególności chwastów.
Coraz większą popularnością cieszą się nawozy biostymulujące, formułowane w oparciu o aminokwasy. Aminokwasy to ważne biologicznie związki organiczne, pełniące w roślinie funkcję budulcową, metaboliczną i transportową. Od tego typu produktu oczekuje się, że będzie wspomagał rozwój wegetatywny roślin, wzrost plonów, posiadał działanie przeciwstresowe oraz pełnił rolę nośnika innych substancji. Aby funkcje były realizowane w możliwie najlepszy sposób, produkt powinien zawierać nie tylko wolne aminokwasy, ale również ich łańcuchy (peptydy i proteiny) oraz betainy.
Na polskim rynku dostępny jest biostymulator MEGAFOL, wprowadzany do obrotu przez firmę Amagro. W skład preparatu wchodzą specjalnie wyselekcjonowane substancje pochodzenia roślinnego, które – ze względu na odpowiednie proporcje składników oraz kompatybilność z tkankami roślinnymi – cechują się bardzo wysoką przyswajalnością. Oprócz aminokwasów MEGAFOL zawiera także peptydy, proteiny, betainy, witaminy i naturalne aktywatory wzrostu.
MEGAFOL pobudza uprawy do regeneracji i intensywnego wzrostu, co jest istotne zwłaszcza w sytuacjach stresowych wywołanych czynnikami atmosferycznymi, a także działaniem herbicydów. Preparat wpływa na otwieranie aparatów szparkowych roślin, a w przypadku stosowania go łącznie z innymi produktami powoduje szybsze wchłanianie i lepsze wykorzystanie substancji aktywnych. Przy łącznej aplikacji herbicydu i nawozu MEGAFOL dobroczynne działanie polega dodatkowo na ograniczeniu wystąpienia fitotoksyczności związanej z tym zabiegiem. Zalecana dawka środka MEGAFOL to w takim przypadku 1 l/ha. Po tak specyficznej zimie, jaka wystąpiła w sezonie 2017/18 w Polsce, trzeba pamiętać, że podatność roślin na stres herbicydowy będzie tym większa, im gorsza jest kondycja upraw osłabionych przez niesprzyjające warunki pogodowe.
Co to właściwie oznacza, że MEGAFOL redukuje stres herbicydowy? Tomasz Kubicki, Regionalny Kierownik Sprzedaży w firmie Amagro, wyjaśnia obrazowo: – Kiedy człowiek bierze antybiotyk, to przy okazji niszczy w organizmie florę bakteryjną – i wtedy bierze leki osłonowe. Tak samo jest z chemią: herbicyd działa na chwasty, natomiast jednocześnie pobiera go też roślina uprawna. Wiadomo, on jej nie zniszczy – ale roślina przechodzi szok, że ma czynnik, który musi z siebie usunąć. MEGAFOL tworzy barierę, taki filtr ochronny w roślinie – więc ona szybciej przepłukuje i wyrzuca z siebie niepotrzebne substancje chemiczne. MEGAFOL nie tylko redukuje stres spowodowany kontaktem upraw z substancją aktywną zastosowanych herbicydów, ale również wspomaga ich działanie na chwasty: – Druga strona medalu jest taka, że chwasty szybciej wchłoną herbicyd. Szybsze wchłonięcie substancji spowoduje zwiększenie skuteczności herbicydu. Chwasty nie są w stanie już go wypłukać – dodaje Tomasz Kubicki.
Doświadczenia wdrożeniowe przeprowadzone na uprawach rzepaku ozimego i pszenicy ozimej dowiodły skuteczności zabiegów z zastosowaniem biostymulatora MEGAFOL. Przykładem potwierdzającym ich skuteczność jest doświadczenie przeprowadzone w 2016 roku na pszenicy. Do wiosennego zabiegu herbicydowego (chlorotoluron + prosulfokarb), wykonanego w fazie 3 liści (BBCH 13), dodano MEGAFOL w dawce 1,0 l/ha. Plon uzyskany z pola, na którym zastosowano również biostymulator, wyniósł 70,40 q/ha, a plon z kontroli (standardowe zabiegi) 61,44 q/ha. W wyniku aplikacji produktu MEGAFOL zwyżka plonu wyniosła prawie 9 q/ha w porównaniu do kombinacji kontrolnej, gdzie do standardowych preparatów nie był dodany biostymulator. Analizując ceny skupu pszenicy w 2016 roku, które wynosiły od 560 do 670 zł za tonę, stwierdzono, że zysk z 1 ha po zastosowaniu MEGAFOL-u (przy cenie minimalnej) to 502 zł. Po uwzględnieniu kosztu zastosowania preparatu, tzn. 40 zł/ha, zwrot z inwestycji (ROI) był wyższy o 462 zł/ha.
Biostymulator MEGAFOL to naturalny i w pełni bezpieczny produkt, który przynosi szybki efekt w przezwyciężaniu skutków stresu. Jak wykazały liczne testy, MEGAFOL zapewnia wzrost aktywności roślin i zwiększenie plonów w warunkach występowania różnorodnych czynników stresowych.

-1°C

Warszawa

Pochmurnie

Wilgotność: 93%

Wiatr: 22.53 km/h

  • 19 Gru 2018 0°C -3°C
  • 20 Gru 2018 0°C -4°C
Banner 468 x 60 px