piątek, maja 18, 2012
   
TEXT_SIZE
Reklama
Reklama

Rolnicy pytają, ekspert odpowiada

Uprawa papryki nie jest prostym zadaniem. W jej trakcie rolnicy często napotykają na poważne trudności, z którymi nie zawsze są w stanie poradzić. Wówczas z pomocą warto udać się do eksperta. Na najczęściej pojawiające się pytania, dla czytelników Raportu Rolnego, odpowiedzi przygotował dr Bogdan Jarociński.


1.Co jest przyczyną, że rośliny papryki albo nie zawiązują owoców lub pąki kwiatowe się osypują względnie w ogóle nie wiążą pąków kwiatowych?
Większość producentów owoców papryki wysadza rośliny na miejsce stale w namiotach pod folię nieogrzewaną na świeżym nie przefermentowanym oborniku z ferm kurzych, gdzie w hodowli kur stosowane są w paszach hormony i antybiotyki w szczepieniach co wszystko później znajduje się w kurzych odchodach. Tak,  w świeżym oborniku znajduje się dużo azotu. Niektórzy producenci dodatkowo jeszcze  podsypują rośliny azotem, względnie dostarczają azot wraz z wodą poprzez fertygację. Ta sytuacja, gdzie przekroczona jest dawka nawozu azotowego powoduje zablokowanie pobierania przez system korzeniowy roślin papryki takich składników jak: potas, bor i miedź. W związku z tym, że azot pobudza rośliny do rozwoju wegetatywnego a nie generatywnego ponieważ za ten proces w roślinie odpowiada pierwiastek bor. Wówczas mamy albo osypywanie się kwiatów i zawiązków owocowych lub deformacja zawiązków owocowych, względnie nie zawiązywanie kwiatów. Producenci się skarżą, że błędne są rozpowszechniane wśród nich informacje, że azot jest pierwiastkiem plonotwórczym i jeżeli nie zastosujesz jego w dużych dawkach to nie będziesz miał plonu. I to jest błędna informacja, a kto ma w tym swój cel?

2. Dlaczego moje owoce papryki nie dorastają lecz są małe i długo dojrzewają a kolor owoców jest blado-czerwony i rozmyty z objawami suchej zgnilizny. Dużo zawiązków się osypuje?

Pytam więc  producenta, czy stosuje pierwiastek potasu dolistnie czy doglebowo. Tak, stosuje doglebowo bo to na kolor się potas stosuje odpowiedział producent. Coś tu mi nie pasowało w jego dalszej wypowiedzi, więc pojechał do domu i przywiózł całą roślinę. Po obejrzeniu, a przyglądali się inni producenci papryki okazało się, że na roślinie, na liściach widać niedobory magnezu i objawy suchej zgnilizny owoców papryki. Objawy na roślinie wskazywały na to iż nadmiar potasu w glebie zablokował pobieranie przez korzenie roślin i przez owoce z liści roślin papryki takich pierwiastków jak: magnez , bor i wapń. Dlatego było na roślinach osypywanie się zawiązków owocowych z braku boru, a  brak wapnia w owocach spowodowało występowanie suchej zgnilizny owoców. Należy zapamiętać, że stosunek potasu do magnezu i azotu do potasu, a także potasu do wapnia musi być zachowany. Przyczynia się on do prawidłowego wzrostu i rozwoju, a także do plonowania roślin wysokiej jakości owoców papryki.

3. Dlaczego moje owoce są wyrośnięte a nie chcą się zabarwiać tylko mają ciemno-fioletowo-szare zabarwienia skórki owoców?
Oglądając przyniesiony przez rolnika do stoiska konsultacyjnego owoc papryki obejrzeli go wszyscy producenci, którzy w tym czasie  byli przy naszym stoisku.
I ponownie jak z azotem i jego funkcją w roślinie  tak i druga  informacja jest błędna, że na kolor owoców działa pierwiastek potasu.
Zadałem dodatkowo pytanie dla rolnika. Jak wyglądają owoce, które zaczynają dojrzewać, a jak wyglądają liście papryki na dolnej jej stronie, czy w kolankach pędów nie jest  czasem zabarwienie fioletowo-szare. Nie umiał mi rolnik odpowiedzieć na zadane  mu pytanie lecz pojechał po krzak całej rośliny z owocami by nam pokazać. Oglądając całą roślinę zaobserwowałem, że owoce dojrzewające mają ciemno–szaro-fioletowe zabarwienie, że nie chcą na czerwono się zabarwiać, a ponadto w kolankach pędów roślin było mocno fioletowo- szare zabarwienie. Te objawy wyraźnie wskazały na brak pierwiastka fosforu w roślinie, co z kolei powodowało  nie wybarwianie się owoców.  W takich sytuacja jak mi podpowiadali inni producenci, że w takich sytuacja stosują chemię na dojrzewanie. Powiedziałem wszystkim słuchającym, że nie chemia decyduje o kolorze lecz pierwiastek fosforu. Jeden z nich po paru dniach jak zastosował dolistnie fosfor w postaci dolistnego dokarmiania FOSTAREM z BORMAXEM i TYTANITEM zatelefonował do mnie, że owoce pięknie się wybarwiają na czerwono i nie ma osypywania się zawiązków owocowych i kwiatów.

4. Co jest przyczyną i dlaczego po ciągłych opadach deszczu na niżej położonym terenie, gdzie woda podeszła pod namioty z roślinami papryki, one zaczynają więdnąć  i zamierają?

Stosowanie nieprzefermentowanego obornika pod uprawę papryki w takiej sytuacji, gdzie gleba została zalana wodą nastąpiły procesy fermentacyjne, które wydzielają różne gazy a brakuje tlenu i wzrasta temperatura gleby. W takich sytuacjach rośliny więdną i zamierają. Obornik, który ma być zastosowany pod uprawę papryki musi być przefermentowany.

5. Co jest przyczyną, że w zagłębieniu szypułkowym zarówno w owocach żółtych jak i czerwonych występują piętki zielone  i smugi na owocu białawe nie zabarwiające się?
Jest to objawem niskiej zawartości  pierwiastka potasu w owocach papryki. W takiej sytuacji należy dokarmić dolistnie stosując np. K – 300 plus FOSTAR. Pierwiastek potasu wpływa na dojrzewanie owocu, a pierwiastek fosforu  wpływa na kolor.

6. Dlaczego, ponieważ słyszę jak Pan mówi do nas, że ważną rolę odgrywają mikropierwiastki jak: bor, żelazo, mangan, miedź, cynk jak i molibden, o tym myśmy nie słyszeli?
Jak różni przedstawiciele firm przyjeżdżają z ofertami różnych nawozów to chcą go sprzedać, a nie omawiają jaką rolę poszczególne pierwiastki zawarte w nawozach spełniają rolę w roślinie. Dlaczego, tak jak teraz Pan nam tłumaczy nikt nie przyjedzie i nie zorganizuje konkretnych spotkań z producentami owoców papryki by te sprawy nam konkretnie omówiono. Odpowiedziałem producentom, że jeżeli będą chcieli i zorganizują takie spotkanie czy spotkania bardzo chętnie do nich przyjadę. A tym czasem proszę przejrzeć sobie wydaną z okazji VII Święta Papryki broszury, w którym jest mojego autorstwa artykuł na temat papryki „ Praktyczne uwagi i zalecenia w uprawie papryki”.

7.W czym tkwi błąd, że rośliny papryki bardzo silnie, bujnie rosną i nie wiążą kwiatów lub te kwiaty się osypują? Jak temu zjawisku  zapobiec?
Tak jak już wcześniej w pytaniach tłumaczyłem, błąd tkwi w rolnikach, w ich nieznajomości zagadnienia, że pierwiastek bor jest jedynym pierwiastkiem generatywnym. To znaczy, że nie wpływa na wzrost masy zielonej roślin lecz jego rolą w roślinie jest pobudzanie do tworzenia organów generatywnych to jest kwiatów i ich zapłodnienie po zapyleniu przez pszczoły i inne owady co ma bardzo duży wpływ na kształt owoców papryki charakterystycznej dla danej odmiany. Zaś na bujność wzrostu roślin i osypywanie się kwiatów, czy nawet zawiązków owocowych ma wpływ przenawożenie azotem, który może zablokować pobieranie przez korzenie roślin papryki takich pierwiastków jak: potasu, boru i miedzi. Z kolei nadmiar potasu w glebie blokuje pobieranie magnezu, boru i wapnia. Przy braku wapnia w roślinie, występuje sucha zgnilizna owoców papryki. By zapobiec osypywaniu się kwiatów, czy zawiązków owocowych należy dolistnie stosować bor, który dla roślin jest potrzebny od początku do końca wegetacji roślin. Dokarmiamy dolistnie stosując np. BORMAX plus FOSTAR plus TYTANiT.

8. Proszę nam powiedzieć, dlaczego tak dużo owoców gnije już na roślinach zarówno zielonych jeszcze nie wybarwionych, a nawet i wybarwionych?
Przyczyna tkwi zarówno w niewiedzy co to za choroba jak również błędy w technice opryskiwania podczas ochrony i dokarmiania roślin papryki. Mokra zgnilizna owoców papryki jest chorobą bakteryjną. Jak opryskiwane są  rośliny to byłem świadkiem wykonywanego zabiegu. Po opryskaniu przez rolnika roślin  poprosiłem  by zobaczył czy wnętrze krzaka gdzie rozwija się ta choroba, czy liście i owoce są wilgotne czy mokre. Nie znalazł części roślin wewnątrz rośliny by były choć  trochę pokryte cieczą roboczą. Więc jeśli nie są rośliny dopryskane to choroba ma bardzo dobre warunki do swojego działania. By zapobiec tej chorobie to nie środkami chemicznymi co stosują rolnicy bo na tą chorobę nie ma pestycydów lecz są dolistne nawozy  typu „U” o wysokiej zasadzie jak: ALKALINY, Plonochrony, Chrońplony lub bardzo kwaśne jak np. ACID PK 30:5.

9. Jeśli  coś dzieje  się nam w uprawie papryki i więdną rośliny to każą nam odkażać glebę chemicznie lub termicznie. Proszę nam powiedzieć czy te odkażania gleby są  potrzebne by jeszcze  środkami chemicznymi ją zaśmiecać?
Gleba jest „organizmem” żywym, wykazującym określony stan równowagi procesów biotycznych i abiotycznych przebiegających bezustannie i decydujących o jej żyzności. Pomimo ekstremalnych warunków panujących w glebie, czy to  w namiotach pod uprawą papryki, czy na polu otwartym istnieje możliwość ich zregenerowania za pomocą Efektywnych Mikroorganizmów. Bakterie fotosyntetyczne, drożdże, bakterie kwasu mlekowego stanowią część szczepów należących do EM. Jeśli w glebie znajduje się ten zespół drobnoustrojów, jeżeli mają możliwość namnażania się  w dostatecznym stopniu to powodują wysoki poziom antyutlenienia. Innymi słowy wzmacniają koncentrację energii. Ich aktywność  stymuluje procesy regeneracji intensyfikuje wzrost roślin. Wydzieliny tychże mikroorganizmów zawierają duże ilości składników odżywczych (aminokwasów, witamin, kwasów organicznych), które bardzo korzystnie wpływają  na zdrowotność roślin.   
Dzięki tym właściwościom Efektywnych Mikroorganizmów technologia EM umożliwia nie tylko całkowitą rezygnację ze stosowania środków chemicznych i ograniczenia nawozów sztucznych w rolnictwie, czy ogrodnictwie, ale też powoduje lepsze wyniki w plonowaniu roślin.
Ponieważ Efektywne Mikroorganizmy stymulują procesy tworzenia antyutleniaczy przy korzeniach roślin, wzrasta przez to ich odporność dzięki czemu korzenie nie gniją i nie obumierają tak łatwo. Dzięki silnym korzeniom rośliny łatwo i skutecznie pobierają wodę i substancje odżywcze z gleby. Zdrowy system korzeniowy jest również barierą dla patogenów chorobotwórczych powodujących odglebowe choroby roślin. Technologia Efektywnych Mikroorganizmów prowadzi do daleko idących korzystnych zmian w rolnictwie i ogrodnictwie – jednocześnie w środowisku naturalnym. Dzięki zastosowaniu Efektywnych Mikroorganizmów rolnictwo i ogrodnictwo ma szansę na zdrowe wysokie plony o wysokiej wartości biologicznej i konsumpcyjnej. Dlatego nie jestem zwolennikiem ani termicznego ani chemicznego odkażania gleby. Bo wówczas zabijane są w glebie nie tylko pasożytnicze patogeny chorobotwórcze lecz  wszelkie życie biologiczne i taka gleba jest sterylna. Zmniejsza się wówczas odporność biologiczna roślin uprawianych w tym przypadku rośliny papryki. Każdy system korzeniowy roślin współżyje przede wszystkim z żywotną pożyteczną mikroflorą glebową. Znaczna część gleb znajduje się w stadium wyczerpania na skutek nadmiernej eksploatacji. Niektóre namioty z uprawą papryki są uprawiane albo na  nowinach albo już przekroczyły dziesięciolecie w tym samym miejscu. Należy zapamiętać, że tylko w zdrowej glebie dominuje pożyteczna mikroflora i tylko zdrowa gleba wydaje zdrowe plony. Informuję, że na terenie Polski przeważają gleby kwaśne i bardzo kwaśne w ponad 85%. Gleby takie są glebami chorymi, a rosnące na niej rośliny są również chore i wydają niskie plony i mniej wartościowe biologicznie. Tak, również jest w niektórych gospodarstwach, którzy od lat nie stosowali wapna węglanowego – Kredy Mielnickiej. Środowisko przyrodnicze składa się z wielu czynników, przyrody nieożywionej (zewnętrza warstwa skorupy ziemi wraz z glebą) i ożywionej (flora i fauna). Czynniki środowiska pozostają ze sobą w ścisłej współzależności, podlegając równocześnie wzajemnym wpływom. Nieodłączną częścią przyrody jest człowiek funkcjonujący z nią na zasadzie sprzężenia zwrotnego i pozytywnego (gdy człowiek działa zgodnie z siłami przyrody), negatywnego (gdy prawa przyrody narusza).

Reasumując całość na te zadawane przez producentów owoców papryki pytania i dyskusję jaka panowała po moich odpowiedział, muszę stwierdzić, że producenci są daleko w lesie by zrozumieć  prawidłową technologię uprawy papryki. I moja uwaga do wszystkich, że żadnych poprawnych informacji na temat produkcji rolnik nie uzyska w sklepach czy hurtowniach z pestycydami i nawozami bo ich celem jest jak najwięcej swojego towaru sprzedać i widzi swój interes, a nie interes rolnika. Po drugie rolnik sam musi szukać informacji,  czy to w służbie doradczej, czy szkoleń na te interesujące go zagadnienia .

Dr Bogdan Z.  Jarociński
Spec. I i II stopnia                                    
MODR Warszawa,
Oddział w Radomiu

 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 104 gości