![]() |
Za nami kolejna edycja Agro-Show 2009. Podczas czterodniowej iprezy odbywającej się w Bednarach k. Poznania ponad 600 wystawców zaprezentowało najnowocześniejszą technologię oraz sprzęt wykorzystywany w rolnictwie. |


Krótka historia dużego sukcesu
Organizatorem 11 Agro-Show była jak co roku Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Historia targów sięga 1999 roku, kiedy to po raz pierwszy w Więckowicach miało miejsce otwarcie wystawy, która w przeciągu 11 lat stała się jedną z największych tego typu imprez w kraju. Dzięki nowatorskiemu, jak na owe czasy, prezentowaniu nowoczesnego sprzętu, zawsze interesującym i profesjonalnie przygotowanym pokazom maszyn rolniczych a także perfekcyjnej organizacji, wystawa z roku na rok biła kolejne rekordy popularności.
Agro-Show 2009- Trudne pytania, pokazy, konkursy oraz wykłady
Tegoroczną edycję Agro-Show 2009 otworzył Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pan Marek Sawicki. Minister po wygłoszeniu wielu ciepłych słów pod adresem organizatorów wystawy, stanąć musiał w ogniu licznych, nierzadko trudnych pytań gości. Jak można było się spodziewać największe kontrowersje wzbudziła kwestia mleka oraz zbóż, których aktualne ceny skupu są rekordowo niskie. Będący pod wyraźną presją coraz trudniejszych pytań Sawicki starał się uspokoić sytuację oraz tonować nastroje niezadowolenia wśród rolników obiecując rychły, tak oczekiwany przez producentów żywności, wzrost cen skupu.
Podobnie jak w latach ubiegłych również i w 2009 roku Bednary odwiedziła ogromna liczba gości poszukujących ciekawej prezentacji sprzętu rolniczego. Według szacunków organizatorów w przeciągu czterech dni Agro-Show odwiedziło od 130 do 150 tys. gości i ponad 100 dziennikarzy. Licznie odwiedzający wystawę z pewnością się nie zawiedli. Do dyspozycji odwiedzających oddano powierzchnie wystawową o wielkości ponad 100 tys. m2. Dzięki takim warunkom, na jedną z największych wystaw rolniczych w Polsce przybyło ponad 600 wystawców. Swoją ofertę prezentowały największe firmy produkujące na potrzeby rolnictwa. Obecne były znane na całym świecie z produkcji zaawansowanych maszyn firmy JCB, KRONE, John Deere, KUHN, Kongskilde, New Holland, Valtra, Pottinger czy Vaderstad. Wśród wystawców znaleźć można było także rodzimych producentów sprzętu rolniczego, takich jak BIN, CRYSTAL TRAKTOR, Krukowiak, POM Augustów, POL-MOT Warfama, POM Brodnica, SaMASZ, PRONAR czy Metal-Fach. Wystawową ofertę uzupełnili producenci nasion i nawozów, których reprezentowali m.in.: HR Smolice, HR Strzelce, Chemirol, COMPO czy UralChem. Poza bogatą ofertą sprzętu rolniczego na targach znalazło się także miejsce dla instytucji finansowych wspierających rolników w zakupie upatrzonego na wystawie ciągnika czy opryskiwacza. Swoje oferty kredytowe i leasingowe zachwalali przedstawiciele BNP Paribas, VB Leasing oraz BZ WBK. Przegląd wystawców zamykają firmy oferujące rolnikom części zamienne oraz przeróżne drobne akcesoria a także firmy usługowe zajmujące się m.in. profesjonalnym obcinaniem racic i rogów u krów (UAB Skelta naga) czy importem trzody chlewnej z zagranicy (Skup Sprzedaż Żywca Dariusz Nowak).
Przegląd ofert przygotowanych przez wystawców ułatwił praktyczny system rozstawienia stoisk. Dzięki ustawieniu wystawców w aleje tematyczne, odwiedzający Agro-Show goście mogli z łatwością odnaleźć te stoiska, których oferta szczególnie ich interesowała. Pomysł ten chwali m.in. obecny na wystawie Stanisław Kaszubski-prezes BIN-u, który przyznaje, że dzięki temu rozwiązaniu rolnik wchodzący w aleje wystawowe może zapoznać się z pełną ofertą poszczególnych firm dotyczącą interesującego go produktu. Jest to szczególnie ważne, gdyż dzięki skupieniu wszystkich producentów w jednym miejscu firmy aby przyciągnąć właśnie na swoje stoisko potencjalnych kupców muszą w sposób zdecydowany podnieść jakość swoich wyrobów, na czym wszyscy korzystają.
Wzorem lat ubiegłych wystawie Agro-Show towarzyszyły także pokazy polowe prowadzone przez dr Jacka Przybyła i redaktora Włodzimierza Zientarskiego oraz liczne wykłady, seminaria, turnieje i konkursy. Serię wykładów drugiego dnia targów otworzyła ARiMR przybliżając m.in. zasady korzystania ze wsparcia inwestycyjnego w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych” oraz zasady korzystania ze wsparcia w ramach działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom”. Część edukacyjno-szkoleniową wystawy wzbogaciły seminaria MRiRW dotyczące wspólnotowych zasad ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych oraz uczestnictwa rolników w systemach jakości żywności. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także organizowane dla gości Agro-Show konkursy: sprawnościowy oraz wiedzy z zakresu techniki rolniczej.
Wyśmienitej atmosfery rolniczego święta nie był w stanie popsuć wystawcom nawet brak transakcji handlowych podczas targów. Jak przyznaje Stanisław Pariaszewski z firmy Łukomet znaczna część rolników odwiedzająca wystawę nie decyduje się na zakup oglądanego, często przydatnego im sprzętu ze względu na swoją sytuację finansową, która w przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Gorsze niż w latach ubiegłych handlowe żniwa nie martwią jednak producentów, gdyż najważniejsza na tego typu imprezach jest możliwość bezpośredniego kontaktu z klientem.
Targowy leader?
Około 150 tys. osób – tyle szacunkowo gości odwiedziło tegoroczne Agro-Show 2009. W tym miejscu wypada się zastanowić nad tym w czym tkwi tajemnica sukcesu organizatorów. W całym kraju organizowanych jest dziesiątki jeśli nie setki imprez, które historią i tradycją dalece przewyższają Agro-Show a jednak to właśnie organizowana przez PIGMiUR wystawa ściąga rokrocznie tłumy gości, o których marzyć tylko mogą inni organizatorzy. Ogromna liczba wystawców, także zagranicznych, a może sposób organizacji imprezy jest kluczem do sukcesu. Jakkolwiek nie brzmiała by odpowiedź, faktem jest, że po czterech dniach spędzonych w Bednarach wszyscy goście z pewnością byli zadowoleni z tego co zobaczyli.
Łukasz Iwaszkiewicz



